czwartek, 13 grudzień 2018 15:44

Gdy za oknem niepogoda i nie można wyjść na popołudniowy spacer, stoję sobie i obserwuję co dzieje się za oknem:) Oczywiście nie sama! Pomoga mi w tym Mama oraz moje nowe Hcafo:) A co to Hcafo? To taka duża orteza, która przytrzymuje moje ciało, dzięki czemu mogę być pionizowana. A pionizacja jest dla mnie niezwykle ważna, gdyż obciążanie stawów zapobiega zwichnięciu bioder, ale też jest to profilaktyka chroniąca mnie przed osteoporozą. Niestety przez to, że nie mogę chodzić grozi mi rozmiękanie kości, co oznacza, że stają się one mniej gęste, tracą siłę i łatwiej się łamią:( Życzcie mi zatem siły i przysyłajcie magiczne promyczki, które będą dodawać mi energii, bo muszę dużo pracować, aby mój stan zdrowia nie uległ pogorszeniu.

IMG 0437

wtorek, 13 listopad 2018 16:05

Hej Kochani! Muszę Wam powiedzieć, że u mnie nadal intensywny grafik obowiązuje - tyle co skończyłam trzytygodniowy kurs MAES Therapy, a już jestem na turnusie rehabilitacyjnym w Bydgoszczy. I wiecie co? Mama zadzwoniła tu i tam i... udało się! Kontynuuję terapię MAES tutaj na turnusie:) Specjalnie z innego ośrodka przyjeżdża ze mną ćwiczyć pan Marcin, który jest terapeutą tej właśnie metody. I tak leci dzień za dniem - każdy wypełniony intensywnymi ćwiczeniami, co rozluźnia mnie bardzo i wyrównuje moje napięcie mięśniowe. Taka intensywność ćwiczeń podczas turnusu jest dla mnie ogromnie ważne, gdyż zachowuje odpowiednią długość mięśni, zapobiega przykurczą i zwiększa zakres ruchu w stawie - a to bardzo istotne dla mojego zdrowia, gdyż sama ruszam się bardzo niewiele. Cały czas pracujemy także nad centralizacją napięcia, to znaczy aby napięcie z moich nóżek i rączek, które jest o dużo za wysokie przenieść na tułów, który z kolei jest wiotki. Taka centralizacja napięcie pomaga mi w utrzymywaniu głowy i ułatwia przyjmowanie pozycji siedzącej, a tym samym lepiej mi się oddycha i sprawniej je posiłki. Ehh lista problemów z którymi się zmagam jest bardzo długa, wymieniłam tu jedne z najważniejszych... a piszę o tym tylko dlatego, żebyście zrozumieli Kochani dlaczego potrzebuję tak bardzo intensywnej rehabilitacji. Trzymajcie za mnie kciuki! Z nimi pracuje mi się dużo łatwiej:)

IMG 1293IMG 2415IMG 2512

piątek, 26 październik 2018 14:50

Cześć Kochani! Dawno mnie tutaj nie było... a to wszystko dlatego, że u mnie ostatnio bardzo intensywnie czas biegnie. Już Wam opowiadam:) Otóż brałam udział w miesięcznym kursie MAES Therapy, pod okiem samego Jean Pierre, który jest twórcą tej metody. Jest to pionierski kurs w Polsce! Ho hoo kto by pomyślał, że będę brała udział w czymś tak ważnym:) Metoda ta jest bardzo innowacyjna, ponieważ owszem ćwiczy ciało, ale przede wszystkim ćwiczy mózg! Jest to o tyle ważne, że że zmiany które zachodzą w mózgu mają zmieniać patologiczne wzorce które mam, a tym samym rozluźniać moje ciało. Z każdą sesją jestem coraz mniej napięta i mimo, że dziś kurs dobiega końca wiem już, że będę kontynuować terapię tą właśnie metodą!:)

IMG 1972IMG 1908IMG 1903

wtorek, 28 sierpień 2018 17:25

Naładowana pozytywną energią po wakacjach, przyszedł czas na ciężką pracę... i tak już drugi tydzień ciężko pracuję na turnusie rehabilitacyjnym w Bydgoszczy. Zajęć mam caaałe mnóstwo, bo i pedagoga i logopedę, integrację sensoryczną, masaż, terapię ręki, zajęcia z cyberokiem, komorę hiperbaryczną i 2 godziny NDT Bobath - i tak każdego dnia. A to wszystko po to by wyjść kolejnemu skokowi wzrostowemu naprzeciw. Rosnę i rosnę, a przy tym walczę razem z mamą, aby napięcie mięśniowe nie wzrastało, dzięki czemu zahamujemy pogłębianie się przykurczy. Mówię Wam łatwo nie jest, ale jak to mama mi mówi... "Blanka waleczna zawsze da radę" i tak daję z siebie wszystko, mimo że czasem jest ciężko, a zmęczenie ogromne - to wszystko jest dla mojego dobra. Trzymajcie kciuki żebym wytrwała do końca:)

IMG 1282IMG 9225IMG 6816IMG 2915

wtorek, 31 lipiec 2018 14:51

Co prawda 30 stopniowa temperatura to nie pogoda dla mnie, ale... czuję ten wakacyjny klimat:) Tu basen, tu plaża, tu spacer, tu lody:) a najważniejsze, że to beztroski czas bez ćwiczeń i terapii! Odpoczywam, leniuchuję,regeneruję się i zbieram siły:) Jeest doobrze;) Słoneczne pozdrowienia i uściski dla Was:))

IMG E0893

wtorek, 19 czerwiec 2018 12:34

Pogoda za oknem dopisuje, zatem przedszkolaki korzystają z uroków słonecznych dni. Chodzimy na spacery, siedzimy na tarasie, a ostatnio byliśmy nawet na wycieczce:) Tak tak! Byłam na przedszkolnej wycieczce:) Razem z Mamą, Maksiem i wszystkimi dziećmi z mojej grupy wybraliśmy się do "Parku Orientacji Przestrzennej" w Owińskach. Mnóstwo kolorów, dźwięków i zapachów docierało do mnie, gdy spacerowaliśmy kwiecistymi alejkami. A na koniec mieliśmy piknik, a na nim kosz pełen smakołyków:) Maksiowi najbardziej smakowały kabanosy:) Częstował mnie nimi ten mój braciszek, ale mi się bardziej podobało jak już zjadł i puszczał mi bańki mydlane:) Było naprawdę suuper!:)

11112222

wtorek, 15 maj 2018 16:20

A u Blanki... turnusowo mija czas:) Tradycyjnie, jak co roku w maju jest czas na mój drugi w roku wyjazd do Bydgoszczy:) A to wszystko dlatego, żeby zachować systematyczność w rehabilitacji. Toteż pełna sił i energii, w zaskakująco dobrym humorze ćwiczę już drugi tydzień:) Głowę ładnie kontroluję, w pionizacji staram się jak mogę:) a jak oczy na zajęciach z CYBER OKIEM pracują! Ho hoo!!! Robię naprawdę duże postępy i dzięki temu pokazuję jak wiele wiem i jak wiele rozumiem- z czego Mama jest najbardziej dumna na świecie!:) Turnus naprawdę udany! I pogoda jak nam dopisuje... od rana 5 godzin ćwiczeń, a popołudniu spacery i regeneracja na świeżym powietrzu:) Ściskam Was gorąco:))

222333444111

czwartek, 26 kwiecień 2018 14:38

A w przedszkolu... mieliśmy wielką imprezę, czyli 40 jubileusz nadania imienia, z której to okazji w zeszłym tygodniu odbyło się wielkie przyjęcie na którym wszystkie dzieci były przebrane za żabki:) A to wszystko dlatego, że moje przedszkole nosi imię "Skrzata Borodzieja". A kim był ten Skrzat? O tym mogłam się dowiedzieć z "wędrującej książki", którą każde dziecko w przedszkolu zabierało do swojego domu na tydzień. Mama każdego wieczoru czytała mi i Maksiowi tę bajkę przed snem, a po tygodniu wykonaliśmy na wystawę piękną pracę zainspirowani naszym bohaterem. Mam nadzieję, że i Wam się ona równie mocno podoba:)

IMG 8460IMG 8447

piątek, 23 marzec 2018 11:18

Hej Kochani:) Jak Wam mija przedświąteczny czas? Bo mi bardzo pracowicie! Właśnie kończę mój pierwszy turnus w tym roku. Zebrałam wiele pochwał od moich terapeutów, co świadczy o tym, że ładnie pracowałam:) WNIOSEK - turnus należy zaliczyć do udanych:)) No ale co się dziwić, skoro miałam takiego kibica:) Mój brat nawet na moment nie chciał mnie zostawić samej na sali ćwiczeń... podawał ortezy, kocyk i poduszkę pod głowę:) dawał buziaki, przytulał i trzymał za rączkę:)) Jest przekochany, a swoją troskliwością o mnie znów oczarował tutaj wszystkich! Blanka i Maks- drużyna na medal!:) Pani doktor pochwaliła mnie też za pracę, jaką w domu włożyłam w rozluźnianie rąk, była też zaskoczona, że przykurcze aż tak "puściły":) wiosek kolejny... muszę kontynuować NEUROMOBILIZACJĘ i ćwiczenia z taśmą co najmniej 3 razy w tygodniu. Achh ciągle ta praca i praca, ale dosyć już o tym. Jutro wracam do domu, odpoczywam i czekam na zajączka:) Zasłużonego zajączka;) Buziaki dla Was!:)

IMG 8235IMG 8183IMG 8308IMG 8299IMG 8223IMG 8228IMG 8231

wtorek, 20 luty 2018 13:33

Ach te moje rączki... Napinają się coraz bardziej i bardziej:( Przykurcze w stawach łokciowych są już takie mocne, że trudno mnie ubrać. Dlatego też Mama znów szukała, czytała, dzwoniła i... znalazła:) nową metodę NEUROMOBILIZACJI i terapię męczenia mięśnia dwugłowego ramienia, którą jestem rehabilitowana już od ponad dwóch tygodni. A to wszystko po to, aby moje rączki się rozluźniły.

Jest to dla mnie bardzo duży wysiłek, ponieważ pani Aleksandra - nowa ciocia, którą serdecznie witam w gronie moich osobistych trenerów;) ćwiczy ze mną codziennie bardzo intensywnie! A dodatkowo Mama rano i wieczorem również wykonuje neuromobilizację, dla zwiększenia efektów. Dodatkowo przez cały dzień i całą noc muszę mieć założone ortezy, aby między terapiami napięcie nie wróciło. Mówię Wam mam tyle roboty, że nie sposób się nudzić! Aleee... mamy efekty!!! Kąt w stawie łokciowym zarówno w lewej, jak i prawej ręce przed rozpoczęciem terapii wynosił 70 stopni - teraz UWAGA:) w lewej wynosi 112, a w prawej 114 stopni:))) Brawo JA! Brawo BLANUŚ:)

Trzymajcie kciuki, aby kąty nadal wzrastały, bo terapia nadal trwa:)

IMG 7947IMG 7951

poniedziałek, 05 luty 2018 19:49

Achh co to był za baaal:)) Były tańce, były śpiewy i zabawy w świetnym gronie moich przedszkolnych przyjaciół:) W tym roku tematem baliku był las, więc przebrałam się za liska:) Uśmiech nawet na moment nie zniknął z mojej twarzy! To był fajny dzień:)

111333222DSC02317DSC02326

piątek, 22 grudzień 2017 14:35

Niech te Święta, tak wspaniałe, będą całe jakby z bajek, niechaj gwiazdka z nieba leci, niech Mikołaj tuli dzieci, biały puch niech z góry spada, niechaj piesek w nocy gada, niech choinka pachnie pięknie, no i radość będzie wszędzie!

Kochani chciałabym Wam życzyć zdrowych, spokojnych i pełnych rodzinnego ciepła Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w Nowym 2018 Roku:) Ściskam gorąco:))

DSC 4906 resized 20171215 073942491

poniedziałek, 04 grudzień 2017 11:10

Fajna wiadomość:) Już jest podsumowanie zbiórki 1% z podatku za rok 2016 na moim subkoncie w Fundacji Słoneczko, której jestem podopieczną. Udało mi się zebrać niespełna 12 tys. złotych:) Kochani chciałabym baaardzo Wam podziękować za każdy grosik przekazany na moją rzecz - Jesteście Kochani!:) I w tym miejscu gorąco Was proszę... pamiętajcie o mnie przy kolejnym rozliczaniu zeznania podatkowego:)

Blanka ulotka1

czwartek, 16 listopad 2017 17:36

Hej Kochani:) Jak mija Wam listopad? Bo mi bardzo pracowicie! Już drugi tydzień ciężko pracuję na turnusie rehabilitacyjnym w moim "Neuroniku" w Bydgoszczy. I muszę Wam powiedzieć, że dużo się teraz dzieje... Po pierwsze testuję moje nowe ortezki - i te na nóżki, które zamawiane były w Łodzi, i te na rączki, które też mam nowe i ulepszone, bo z regulacją kąta zgięcia, dzięki czemu możemy zabezpieczać moje rączki mimo mocnych przykurczy w stawie łokciowym, które mam. Po drugie mam w terapii włączone nowe zajęcia - INDIBA - to taki masaż połączony z terapią falami radiowymi, dzięki czemu moje mięśnie się rozluźniają oraz zajęcia z wykorzystaniem CYBER OKA - to takie magiczne urządzenie za pomocą którego mogę mówić. To niezwykle ważne zajęcia, gdyż stymulują mój wzrok, ale też co ważniejsze pokazjują jak wiele rozumiem, jak wiele wiem i jak bardzo jestem świadoma tego co się wokół mnie dzieje.To takie niby małe, ale dla mnie ogromnie WIELKIE sukcesy! Mamę duma rozpiera, a mój Braciszek, który od swojego urodzenia dzielnie towarzyszy mi w każdych zajęciach bije mi BRAWOO swoimi małymi rączkami:) Brawo Blanka!!!:)

IMG 6819IMG 6840IMG 6874IMG 5496IMG 6917

środa, 11 październik 2017 18:34

Zgadnijcie, gdzie ja dzisiaj byłam? W PALMIARNI:) Tak, tak razem z Mamą pojechałyśmy wraz z dziećmi i paniami z mojego przedszkola na wycieczkę. Ale miałam frajdę! Podobało mi się wszystko... od wycieczki busikiem po mieście - po zwiedzanie każdego zakątka palmiarni. Mama na uszko opowiadała mi o pięknych okazach, które oglądałyśmy spacerując alejkami. Ale najbardziej podobały mi się dźwięki, które tam słyszałam, czyli na przykład odgłosy papugi Ary, która jadła orzechy albo szum wody w wodospadzie, który wpadał do basenu z pięknymi rybkami. Takie wypady to ja lubię - to był fajnie spędzony czas!

Wczoraj byłam też na wycieczce w Łodzi... na przymiarce ortez na nóżki. Pan przymierzył mi je, zaznaczył co należy poprawić i obiecał, że w przyszłym tygodniu będą już gotowe do odbioru:)

2456

środa, 06 wrzesień 2017 14:20

A ja rosnę i rosnę! I powoli już z wszystkiego wyrastam... Ortezki na nóżki, które są mi bardzo potrzebne zrobiły się już za małe. Dlatego też wybrałam się na wycieczkę do Łodzi, a dokładnie do firmy ORTOPRO, gdzie panowie zrobili gipsowe odlewy moich nóżek i teraz przygotowują dla mnie całkiem nowe ortezki:) Dzięki nim moje ścięgna achillesa oraz ścięgna kulszowo-goleniowe nie będą się skracać. A i pionizować dzięki nim jest mnie o wiele łatwiej, ponieważ ortezy odpowiednio ustawiają moje stopy. Już się nie mogę ich doczekać :)

Jest i jeszcze jedna wiadomość - nieco gorsza... rosnę i rosnę i powoli mój wózek robi się dla mnie za mały. Jest to smutna wiadomość, gdyż zakup nowego to znów kwota rzędu 16 tysięcy złotych:( Ehh ogromna to suma, dlatego już teraz proszę - pamiętajcie o mnie przy kolejnym rozliczeniu swojego pitu. Buziaki:)

1423

wtorek, 15 sierpień 2017 14:02

Hej Kochani:) Jak tam mija Wam wtorkowe popołudnie? Bo mi baaardzo leniwie:) A co! Odpoczywam na całego. W sobotę wróciłam z trzeciego już w tym roku turnusu rehabilitacyjnego, więc przyszedł czas na zasłużony wypoczynek. A odpoczywać jest po czym, ponieważ każdy mój dzień to aż 6 godzin zajęć i ćwiczeń. Nie ma to tamto... Najpierw logopeda, później pedagog, terapia sensoryczna, terapia ręki, rozciąganie i terapia ruchowa metodą NDT Bobath, później komora hiperbaryczna, a na koniec upragniony masaż. Mówię Wam napracowałam się na całego! Ale dzięki temu ja wygrywam ze spastyką, a nie ona ze mną! Brawo JA:)

3333555544411122226666

czwartek, 03 sierpień 2017 18:49

A ja ćwiczę i ćwiczę:) A co! O formę trzeba dbać:) To już mój trzeci turnus w tym roku i co prawda upały mi trochę doskwierają, ale mimo to daję z siebie wszystko podczas ćwiczeń. A w dodatku dzisiaj znów byłam z Mamą w szpitalu w Bydgoszczy na ostrzykiwaniu botuliną. Mama obiecała mi wypad na pyszne desery, więc byłam tak dzielna, że nawet jedna łezka nie poleciała po moim policzku. Brawo Blanka!!! Teraz dzielnie ćwiczymy i czekamy na efekty. I Wy trzymajcie kciuki za rozluźnienie moich rączek:) Buziaki!

IMG 5460

Strona 1 z 3